Archiwum z kwiecień, 2008

Przekleństwa, groźby i lufa przy skroni

poniedziałek - 28 kwiecień 2008

Wpadli do mieszkania z bronią, przeklinając i grożąc. Brutalną siłą obezwładnili romską rodzinę. To nie mafijne porachunki. To policja przyszła po nastoletniego oszusta wyłudzającego pieniądze.

Należy pochwalić zainteresowanie policji mocno zaniedbanym obszarem warszawskiej Pragi. Niestety w wyniku brawurowej akcji zatrzymano niewiele osób, a zachowanie policji nie było profesjonalne. Siła nie była współmierna do zagrożenia. Należy postawić pytanie, dlaczego do romskich rodzin posyła się rozwścieczonych antyterrorystów podczas gdy policja nie umie zapewnić elementarnego bezpieczeństwa po zmroku.


Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Marcin Szyndler uznał zarzuty Romów za niedorzeczne i oświadczył, że żadna z policyjnych procedur nie przewiduje przykładania komukolwiek broni do głowy.

więcej: Policjanci przystawili nam broń do skroni

Ośmiu “wspaniałych” z płocka

wtorek - 22 kwiecień 2008

Niedopełnianie obowiązków, nadużywanie uprawnień i korupcja stały się przyczyną aresztowania aż ośmiu policjantów z Płocka.

Więcej: KOMENDA GŁÓWNA POLICJI

Prokuratura po stronie przestępców?

wtorek - 22 kwiecień 2008

Dwóch młodych ludzi zostało zaatakowanych przez grupę dziesięciu bandytów. Białostocka policja wykazała się operatywnością i refleksem – bandyci zostali zatrzymani.

Zaskakująca jest jednak reakcja prokuratury, która dziwnie szybko zwolniła oprychów. Zostali zwolnieni mimo to, że przyznali się do winy. Mogą teraz dalej pastwić się nad swoimi ofiarami. Czy o to chodzi prokuraturze?

Więcej:Zaatakowani przez bandytów

Policja strzelała w oko reportera

czwartek - 17 kwiecień 2008

Policja często nadużywa środków przymusu bezpośredniego, jest to szczególnie smutne, gdy dzieje się to wobec osób, które nie stwarzają zagrożenia.

Robert Sobkowicz w 1999 roku fotografował demonstrację, którą pacyfikowała policja. Jedna z policyjnych gumowych kul trafiła go w oko. Niektórzy wcześniej słyszeli okrzyk “celujcie w niego”. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że policja nie udzieliła mu pomocy mimo, że na miejscu była policyjna karetka. Reporter procesował się z policją osiem lat. Wyrok sądu mówi, że policja działała bezprawnie i ponosi winę za utratę oka i trwałe kalectwo fotoreportera.

Więcej: Zawinili policjanci

Policjant pozwoliłby sprzedać alkohol dla nieletniej?

środa - 9 kwiecień 2008

Sprzedawca w sklepie odmówił sprzedaży piwa nieletniej. Gdy nieletnia namówiła osobę z kolejki do kupna jej alkoholu sprzedawca wezwał policję. Zamiast pomocy został skrzyczany przez policjanta.

Poprzednim razem gdy w wyniku dziennikarskiej prowokacji sprzedawca sprzedał osobie niepełnoletniej alkohol policja zajęła się sprawą bardzo poważnie. Musiał zapłacić grzywnę 300 zł. Tym razem policjant nawrzeszczał na sprzedawcę i powiedział, że nie ma prawa domniemywać przestępstwa – choć jak potwierdził zastępca komendanta sprzedawca mógł odnieść wrażenie, że było porozumienie między nieletnią a osobą dorosłą.

Więcej: Zawiódł się na policji