“Jestem pewny, że nie były to przypadkowe błędy. Za dużo tu zbiegów okoliczności.”
Krzysztof Olewnik został uprowadzony, a po dwóch latach więzienia w betonowej studni i torturowania został zabity.
Tutaj jest opisana ta przerażająca historia: Krzysztof Olewnik został zamordowany dwa lata po porwaniu
“Rzeczpospolita” opublikowała artykuł Tragiczna lista błędów śledczych. Lista błędów to wynik pracy olsztyńskich prokuratorów. Z opracowania wynika, że wystarczyło aby policja i prokuratura trzymała się prawa i procedur, a syn biznesmena spod Płocka żyłby dziś. Zrozpaczony ojciec podejrzewa, że błędy i niedopatrzenia mogły być wynikiem nie tylko nieudolności i niekompetencji, ale może były celowe. Wskazuje na to zbyt wiele zbiegów okoliczności.
W Państwie Prawa, którym jest Rzeczpospolita Polska można pobić, porwać i przetrzymywać człowieka przez lata, a nawet go zabić, a system mający chronić obywateli jest bezradny. Gdyby nie splot okoliczności możliwe, że przestępcy nigdy by nie zostali namierzeni.
najjaskrawsze zaniedbania policji:
- nie zabezpieczono śladów biologicznych – porywacze musieli pozostawić po sobie choćby włosy szarpiąc się z ofiarą
- nie zarejestrowano żadnej z kilkudziesięciu rozmów rodziny z porywaczami
- zignorowano anonim podrzucony rodzinie, w którym wyraźnie wskazano porywacza
- przekazanie okupu nie było monitorowane przez policję, nie oznaczono banknotów
- kradzież akt śledztwa o zaniedbanie billingów rozmów telefonicznych porywaczy
poniedziałek - 7 Kwiecień 2008 o 99:44
[...] Porwanie Olewnika jest jedną z najbardziej tajemniczych i przerażających spraw ostatnich lat. Policja i prokuratura dopuściły się szeregu zaniedbań – Torturowany i zamordowany bo policja zaniedbała [...]