Sprzedawca w sklepie odmówił sprzedaży piwa nieletniej. Gdy nieletnia namówiła osobę z kolejki do kupna jej alkoholu sprzedawca wezwał policję. Zamiast pomocy został skrzyczany przez policjanta.
Poprzednim razem gdy w wyniku dziennikarskiej prowokacji sprzedawca sprzedał osobie niepełnoletniej alkohol policja zajęła się sprawą bardzo poważnie. Musiał zapłacić grzywnę 300 zł. Tym razem policjant nawrzeszczał na sprzedawcę i powiedział, że nie ma prawa domniemywać przestępstwa – choć jak potwierdził zastępca komendanta sprzedawca mógł odnieść wrażenie, że było porozumienie między nieletnią a osobą dorosłą.
Więcej: Zawiódł się na policji