Policja często nadużywa środków przymusu bezpośredniego, jest to szczególnie smutne, gdy dzieje się to wobec osób, które nie stwarzają zagrożenia.
Robert Sobkowicz w 1999 roku fotografował demonstrację, którą pacyfikowała policja. Jedna z policyjnych gumowych kul trafiła go w oko. Niektórzy wcześniej słyszeli okrzyk “celujcie w niego”. Sprawa jest tym bardziej bulwersująca, że policja nie udzieliła mu pomocy mimo, że na miejscu była policyjna karetka. Reporter procesował się z policją osiem lat. Wyrok sądu mówi, że policja działała bezprawnie i ponosi winę za utratę oka i trwałe kalectwo fotoreportera.
Więcej: Zawinili policjanci
Tagi: gumowe kule, oko, policja, Robert Sobkowicz