Prawie godzinę przerażona rodzina czekała w domu na radiowóz podczas gdy dwóch bandytów z agresywnym psem dobijała się do domu!
W nocy po dziesiątej do ogrodzenia p.Turczyna podeszło dwóch mężczyzn z pitbullem. Próbowali przerzucić go przez ogrodzenie, żeby zaatakował pilnującego posesji owczarka. Gdy p. Turczyn prosił ich o odejście oni wyważyli furtkę, a pitbull zagryzł owczarka. Bandyci grozili, że to samo stanie się z mieszkańcami domu. Rodzina zamknęła się w domu, a bandyci dobijali się do drzwi kijami baseballowymi. Dyspozytor policji powiedział, że radiowóz jest zajęty bo odwozi nietrzeźwego. Po 50 minutach przyjechał radiowóz z innej miejscowości.
Czy nie można było zostawić nietrzeźwego w bezpiecznym miejscu i przeprowadzić interwencję gdzie było zagrożone zdrowie, a może nawet życie ludzkie?