Archiwum kategorii ‘bandyci’

Zabijemy twojego psa, ciebie, twoją żonę i dzieci

środa - 4 czerwiec 2008

Prawie godzinę przerażona rodzina czekała w domu na radiowóz podczas gdy dwóch bandytów z agresywnym psem dobijała się do domu!

W nocy po dziesiątej do ogrodzenia p.Turczyna podeszło dwóch mężczyzn z pitbullem. Próbowali przerzucić go przez ogrodzenie, żeby zaatakował pilnującego posesji owczarka. Gdy p. Turczyn prosił ich o odejście oni wyważyli furtkę, a pitbull zagryzł owczarka. Bandyci grozili, że to samo stanie się z mieszkańcami domu. Rodzina zamknęła się w domu, a bandyci dobijali się do drzwi kijami baseballowymi. Dyspozytor policji powiedział, że radiowóz jest zajęty bo odwozi nietrzeźwego. Po 50 minutach przyjechał radiowóz z innej miejscowości.

Czy nie można było zostawić nietrzeźwego w bezpiecznym miejscu i przeprowadzić interwencję gdzie było zagrożone zdrowie, a może nawet życie ludzkie?

Więcej: Przeżyli horror czekając na policję

Przekleństwa, groźby i lufa przy skroni

poniedziałek - 28 kwiecień 2008

Wpadli do mieszkania z bronią, przeklinając i grożąc. Brutalną siłą obezwładnili romską rodzinę. To nie mafijne porachunki. To policja przyszła po nastoletniego oszusta wyłudzającego pieniądze.

Należy pochwalić zainteresowanie policji mocno zaniedbanym obszarem warszawskiej Pragi. Niestety w wyniku brawurowej akcji zatrzymano niewiele osób, a zachowanie policji nie było profesjonalne. Siła nie była współmierna do zagrożenia. Należy postawić pytanie, dlaczego do romskich rodzin posyła się rozwścieczonych antyterrorystów podczas gdy policja nie umie zapewnić elementarnego bezpieczeństwa po zmroku.


Rzecznik Komendy Stołecznej Policji Marcin Szyndler uznał zarzuty Romów za niedorzeczne i oświadczył, że żadna z policyjnych procedur nie przewiduje przykładania komukolwiek broni do głowy.

więcej: Policjanci przystawili nam broń do skroni

Prokuratura po stronie przestępców?

wtorek - 22 kwiecień 2008

Dwóch młodych ludzi zostało zaatakowanych przez grupę dziesięciu bandytów. Białostocka policja wykazała się operatywnością i refleksem – bandyci zostali zatrzymani.

Zaskakująca jest jednak reakcja prokuratury, która dziwnie szybko zwolniła oprychów. Zostali zwolnieni mimo to, że przyznali się do winy. Mogą teraz dalej pastwić się nad swoimi ofiarami. Czy o to chodzi prokuraturze?

Więcej:Zaatakowani przez bandytów