Dwóch młodych ludzi zostało zaatakowanych przez grupę dziesięciu bandytów. Białostocka policja wykazała się operatywnością i refleksem – bandyci zostali zatrzymani.
Zaskakująca jest jednak reakcja prokuratury, która dziwnie szybko zwolniła oprychów. Zostali zwolnieni mimo to, że przyznali się do winy. Mogą teraz dalej pastwić się nad swoimi ofiarami. Czy o to chodzi prokuraturze?
Więcej:Zaatakowani przez bandytów